|
Odcinek 3 Same złe wiadomości |
|
28.02.2009. |
|
Poirytowany Florian Błysk wymachiwał bieżącym numerem Echa Miasta. - Jak to możliwe? Jak to możliwe? – mamrotał pod nosem. Siedzący obok niego sekretarz Mirek Kubełek był równie zdumiony. - No cóż, chyba ten redaktor ma rację... – rzekł niewyraźnie. - Pewnie ma jakieś pewne informacje. - Pewne informacje... Też mi coś... – prychnął Florian – Nie uważasz Mirku, iż to my powinniśmy mieć informacje z pierwszej ręki?! - Ależ oczywiście panie prezesie! – gorliwie przytaknął Kubełek. - Toteż właśnie. A skoro my nic jeszcze nie wiemy to wypada mieć nadzieję, iż ten artykuł to tylko dziennikarska kacza. - Kaczka, powiada pan prezes?! – zastanowił się Kubełek i przypomniał mu się obiad sprzed dwóch tygodni. Razem ze swoja żoną Alicją jadł u teściów przepyszną, pieczoną kaczkę. - ... nie sądzisz więc iż tak powinniśmy zrobić? – pytanie Prezesa wybiło Mirka z kulinarnej zadumy. - Yyy... Sądzę iż pan Prezesie najlepiej wie co trzeba zrobić. – odparł niezbyt pewnie Kubełek.
|
|
Czytaj
|
|
|
Odcinek 2 Rządy prezesa Floriana |
|
20.02.2009. |
|
Gdy Florian Błysk oficjalnie rozpoczął prezesowanie klubem Dream Boys ostro zabrał się do pracy. W ostatnich miesiącach klub przeżywał poważne kłopoty finansowe, dlatego to właśnie jemu Charold odsprzedał całościowy pakiet udziałów. Florian planował zainwestowanie w kolejny w mieście lokal, jednak ostatecznie zgodził się zostać nowym właścicielem klubu, tyle że piłkarskiego. Już od początku pracy piętrzyły mu się kłopoty. Ale Sęp po nieudanej próbie poślubienia Pawełka Lolla wyjechała z miasta. Klub został bez księgowej i głównej sekretarki w jednej osobie. Skończyła się umowa z drugim trenerem Danielem Tarnobrzeskim. Niezadowolenia z tego faktu nie ukrywał także trener Zakręta, któremu w DB zaczęło się robić zbyt ciasno. Błysk musiał więc zacząć rozglądać się za potencjalnym nowym szkoleniowcem.
|
|
Czytaj
|
|
|
Odcinek 1 Powtórka z rozrywki |
|
13.02.2009. |
Dream Boys III - Dogrywka Musiało minąć kilkanaście długich minut zanim goście weselni zrozumieli, iż żadnego wesela nie będzie. Blady ze zdziwienia Florian Błysk czuł się tak winny, jakby to on uciekł sprzed ołtarza. Zebranym piłkarzom bardziej niż pary młodej żal było weselnej imprezy. - No to wyżeniliśmy ich… - rzekł z przekąsem Janek Chmiel. - Wsiadać do taksówki, wracamy do Czarka! – głosem nie znoszącym sprzeciwu rozkazał prezes Błysk. Kilka chwil później on, Chmiel, Kos i bracia Owcy siedzieli już w taksówce pędzącej w kierunku hotelu Czarek. Grające właśnie radio EFF nadawało wiadomości sportowe. - Niech pan podgłosi! – poprosił taksówkarza Błysk. Z głośnika dobiegał miły głos spikerki. - Bez wątpienia sportowym wydarzeniem dnia jest wybór polskiego biznesmena francuskiego pochodzenia, Clemensa Horacego Charolda na nowego prezesa Polskiego Towarzystwa Futbolowego!
|
|
Czytaj
|
|
|
|
«« start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast. » koniec »»
|
| Pozycje :: 21 - 24 z 129 |